

Chcieliśmy, aby ta wizyta była dla nich jak najciekawsza i łączyła się z niezapomnianymi wrażeniami. Dlatego też zaproponowaliśmy im udział w zajęciach laboratoryjnych z biologii i chemii, rzucając ich od razu na głęboką wodę. Gimnazjaliści musieli zmierzyć się z sekcją dżdżownicy i świerszcza domowego, wyizolować chlorofil i ksantofil z liścia pietruszki oraz obserwować pod mikroskopem tkanki zwierzęce. Na zakończenie pani Beata Czeladzka zapoznała ich z projektem Małopolskiej Chmury Edukacyjnej.
W pracowni chemicznej wspólnie z naszymi uczniami podczas zajęć laboratoryjnych z sukcesem otrzymali musującą polopirynę, wykryli katalazę w wątróbce oraz badali właściwości związków chromu. Mieli też okazje obserwować pokazowe doświadczenia o tajemniczo brzmiących nazwach: „szalony parowóz”, „chemiczne zapałki”, „kolorowa piana”, „fioletowe dymy”, „chemiczny wulkan”, a wszystko to pod czujnym okiem pani Michaliny Gajowiec.
Pozorowana scenka w wykonaniu Patrolu Pierwszej Pomocy, spotkanie z przedstawicielem Klubu Historycznego oraz spacer po szkole zakończyły pobyt gimnazjalistów w naszej szkole. Sądząc po minach i wygłaszanych opiniach była to udana wizyta. Mamy nadzieję, że z kilkorgiem z nich zobaczymy się we wrześniu.
Zapraszamy do galerii

