Pienińskie wojaże

Data:

Jako, że coraz cieplej robi się na zewnątrz, a w naszych głowach już wakacyjny nastrój, my, uczniowie IIb wraz z Przyjaciółmi wybraliśmy się na trzydniową wycieczkę w malownicze okolice Szczawnicy.
Co prawda pogoda kaprysiła i nie raz trzeba było uciekać przed deszczem, ale i tak się nie nudziliśmy.
Pierwszy dzień spędziliśmy na zwiedzaniu prześlicznego kościółka w Dębnie. Niby niepozorny, a silnie plasuje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, co nasze humanistyczne, wrażliwe na sztukę dusze niezwykle pobudziło. Kolejnym punktem na naszej drodze stał się zamek w Niedzicy. Zwiedzanie zostało okraszone intrygującymi opowieściami, które niejednego z panów przyprawiły o dreszcze. Spacer po zaporze czorsztyńskiej z malowniczymi widokami na jezioro i ruiny zamku w Czorsztynie uwieńczyły dzień.

Zapraszamy do galerii

Nazajutrz – bliżej natury. Poznaliśmy zwyczaje niepylaka apollo (co to „żyje krótko, ale pięknie”) oraz świetnie bawiliśmy się przy szukaniu roślin w Parku Pienińskiego Muzeum w Krościenku. Oczywiście nie mogło zabraknąć czasu na degustację leczniczych, szczawnickich wód. Wieczór upłynął nam w prawdziwie góralskiej atmosferze, ognisko i gitara, bo czego można chcieć więcej?
Pieniny pożegnały nas w jedyny słuszny sposób – zachwycając malowniczą trasą Wąwozu Homole.
Właściwie nim się zadomowiliśmy, musieliśmy wracać, ale co zobaczyliśmy, to nasze. Również należy tu wspomnieć o „opiekujących się” nami profesorkach: wspaniałej wychowawczyni – pani Ani Żuber, której towarzyszyły –  nie mniej wspaniałe – panie Aneta Radwańska i Beata Tomsia.
Nie wiemy, jak inne klasy, ale my na kolejną wycieczkę zabieramy je znowu!