

Ze szkołą jest jak z człowiekiem w tym wieku – młoda, ale już z doświadczeniem; pełna entuzjazmu, ale i rozsądku; myśląca z nadzieją o przyszłości, ale i świadomie smakująca teraźniejszość…
Oficjalne uroczystości i towarzyszące im imprezy zdominowała nuta wspomnieniowa. Zaproszeni gości, uczniowie i pracownicy szkoły obejrzeli program artystyczny, w którym fakty z historii liceum, przypomniane z humorem, uzupełniły muzyczne hity ostatniego ćwierćwiecza. Brawurowo wykonane utwory wprowadziły wszystkich w pogodny nastrój i napełniły pozytywną energią.
Szkoła zmieniła też swój wystrój. W Galerii „Na Piętrze” oglądaliśmy wystawę „Z szuflady” – prezentującą prace, wykonane techniką linorytu, przedstawiające portrety i pejzaże.
Zorganizowaliśmy również wystawę obrazów naszych absolwentów, którzy czynnie zajmują się sztukami plastycznymi. Przez tydzień mogliśmy oglądać prace Mirosława Michalskiego, Magdaleny Nowackiej-Kolano, Klaudii Zub-Piechowicz, Magdaleny Bojarskiej, Alicji Wieczorek, Moniki Gładyszowskiej, Jakuba Wywioła i Malwiny Kocot.
Przypomnieliśmy też dokonania absolwentów, które powstawały w ciągu dwudziestukilku lat, a związane były z twórczością patrona szkoły; wykonane zostały w różnych technikach. (malarstwo, rysunek, grafika).
Zorganizowaliśmy ekspozycję zdjęć z życia naszej „Czwórki” w minionych latach.
Czas przygotowań do obchodów jubileuszu przejdzie do historii szkoły jako wyjątkowy jeszcze z kilku powodów. W ciągu ostatnich miesięcy odwiedziła nas osobiście lub odzywała się w inny sposób, rekordowa ilość absolwentów.
Po raz pierwszy odbył się bal absolwentów. Zabawa trwała do białego rana. Najczęściej słyszane słowa na pożegnanie brzmiały: To do zobaczenia na balu za 5 lat!!! Tego nie trzeba komentować!

