Żyjemy w czasach, w których przejście z konwencjonalnych źródeł energii na zamienne staje się koniecznością. Wymogi UE wymuszają na państwach członkowskich prowadzenie kampanii informacyjnych dotyczących tego obszaru. To również wyzwanie dla Polski – do 2020 roku 20% energii musi pochodzić właśnie ze źródeł odnawialnych.
W roku szkolnym 2012/2013 klasa 1f (mat-fiz-inf) przystąpiła do konkursu na projekt edukacyjny. W ramach projektu uczniowie zajęli się źródłami energii odnawialnej. 3. października 2013, w związku z realizacją programu projektowego, odbyła się w IV LO prelekcja, którą prowadził mgr inż. Paweł Darmoń związany z branżą solarną. Zapoznał uczniów z rodzajami kolektorów, ich budową, zasadami działania oraz kosztami i problemami związanymi z założeniem instalacji słonecznej.
Pierwszym typem kolektorów omawianym podczas prelekcji były tzw. kolektory płaskie, (proste w budowie i działaniu). Tego rodzaju baterie są użytkowane na południu i zachodzie Europy. Składają się one z aluminiowej obudowy wypełnionej izolacją, rurkami miedzianymi, na nie nałożony zostaje absorber oraz przykrywająca szyba z hartowanego szkła. Żywotność tych kolektorów przewidziana jest na ok 30 lat. Są one instalowane na terenie naszego kraju, lecz niskie nasłonecznienie daje im wysoką wydajność jedynie w lipcu i sierpniu. Osoby decydujące się na taką instalację doceniają również ich estetyczny wygląd. Zdecydowana większość Polaków wybiera kolektory typu Heat Pipe. Mają one prostą budowę tj. próżniowa rura z hartowanego szkła z rurką aluminiową w środku, w której znajduje się ciecz Glikol. Są dużo bardziej wydajne; działają na podobnym poziomie przez cały rok, nawet przy małym nasłonecznieniu. Koszty takiej instalacji na dla gospodarstwa domowego to około 10-8 tys. złotych, (zwraca się on przy opale gazem po 4-5 latach, a węglem po 8-10). A przy tym zwrócić należy uwagę na fakt, że Słońce to niewyczerpalne źródło energii na najbliższe 5 miliardów lat. Kolektory tego typu wytrzymują do 20 lat. Gwarancja w Polsce na nie to około 5-7 lat, ale nie uwzględnia uszkodzenia instalacji w wyniku anomalii pogodowych. Największymi problemami związanymi z instalacją jest brak miejsca na dachu. Zaleca się ich montaż od południowej strony, co skłania do innowacyjnych rozwiązań architektonicznych. W prezentacji można było obejrzeć instalacje montowane na balkonach lub na ziemi obok domów. Kolejnym atutem wyboru kolektorów jest to, że do końca 2013 roku 45% kosztów inwestycji pokrywane jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dodać należy, że w rankingu krajów europejskich, Polska zajęła drugie miejsce w sprzedaży instalacji słonecznych w 2012r.
Podsumowując: inwestycja solarna jest jak najbardziej opłacalna na ten czas, zmniejsza znacząco poziom kosztów obsługi gospodarstwa domowego i – co bardzo ważne – jest rozwiązaniem ekologicznym, a przyszłość naszej planety zależy od decyzji, które podejmujemy już teraz.
.


